Konwersja
·

Klient usługowy prawie nigdy nie kupuje od razu. Wchodzi na stronę, żeby sprawdzić, czy można Ci zaufać — i albo zostawia zapytanie, albo znika. Oto siedem elementów, które decydują o tym, co wybierze.
Siedem elementów strony, która konwertuje
Po pierwsze: jedna jasna obietnica w nagłówku — co robisz, dla kogo i z jakim efektem. Po drugie: wyraźne wezwanie do działania widoczne bez przewijania. Po trzecie: dowód społeczny — prawdziwe opinie, liczby, loga partnerów. Po czwarte: oferta opisana językiem korzyści klienta, nie żargonem branży. Po piąte: prosty formularz — każde zbędne pole to utracone zapytania. Po szóste: szybkość i wersja mobilna, bo większość klientów wejdzie z telefonu. Po siódme: odpowiedź na ryzyko — gwarancja, elastyczne warunki, brak długich umów.

Strona to początek, nie koniec
Nawet najlepsza strona nie pomoże, jeśli nie trafia na nią właściwy ruch i jeśli zapytania nie są szybko obsługiwane — o tym drugim piszemy w artykule o ginących leadach i CRM. Dlatego traktujemy stronę jako jeden z elementów systemu pozyskiwania klientów — obok kampanii, CRM-u i treści.
Najczęstszy błąd: strona o firmie zamiast o kliencie
„Jesteśmy dynamicznym zespołem z pasją” — klient nie szuka Waszej pasji, szuka rozwiązania swojego problemu. Porównaj dwa nagłówki: „Witamy na stronie firmy X” i „Remont łazienki w 14 dni, z umową na termin”. Ten drugi mówi, co dostanę, w jakim czasie i co mi to gwarantuje. Każdy element strony powinien przejść ten test: czy to zdanie jest o nas, czy o kliencie?
Chcesz wiedzieć, ile zapytań ucieka przez Twoją obecną stronę? Umów bezpłatną analizę.
Sprawdź, co blokuje wzrost Twojej firmy
Bezpłatna analiza biznesu: w 48 godzin pokażemy, gdzie uciekają Ci klienci i jaki plan przyjęlibyśmy dla Twojej branży. Bez zobowiązań i bez umów wiążących.
Zapisz się na bezpłatną analizę





