Branże
·

Gabinet stomatologiczny nie ma jednego marketingu. Ma dwa. Pierwszy przyciąga pacjentów na przeglądy i higienizację — wizyty za dwieście, trzysta złotych. Drugi pozyskuje pacjentów na implanty, protetykę i leczenie ortodontyczne, gdzie jeden plan leczenia bywa wart tyle, co używany samochód. Większość gabinetów prowadzi tylko ten pierwszy i dziwi się, że fotel jest zajęty, a przychód stoi w miejscu.
Pacjent przeglądowy a pacjent na plan leczenia
Pacjent przeglądowy wybiera po odległości i terminie. Pacjent implantologiczny wybiera po zaufaniu: czyta opinie, ogląda zdjęcia gabinetu, sprawdza lekarza z imienia i nazwiska, porównuje dwie albo trzy kliniki i decyduje tygodniami. To oznacza, że działania, które przyciągają pierwszego, prawie nie działają na drugiego.
| Obszar | Pacjent przeglądowy | Pacjent na plan leczenia |
|---|---|---|
| Wartość wizyty | 150–400 zł | 8 000–45 000 zł |
| Czas decyzji | ten sam dzień | 2–8 tygodni |
| O co pyta | termin i cena | lekarz, technologia, raty, opinie |
| Co go przekonuje | wolne okienko | konsultacja, plan, zaufanie do lekarza |
Jeśli gabinet chce rosnąć, kalendarz powinien zapełniać się od zabiegów wysokomarżowych, a przeglądy traktować jako wejście do bazy — nie odwrotnie.
Skąd biorą się pacjenci implantologiczni
W praktyce działają trzy źródła. Pierwsze to wyszukiwarka: frazy w rodzaju „implanty cena" czy „implanty rata miesięczna" wpisują ludzie gotowi na konsultację — kampania Google Ads na te frazy plus podstrona z cenami od–do i formularzem konsultacji to podstawa. Drugie to profil gabinetu w Google Maps: pacjent prawie zawsze sprawdza ocenę i czyta trzy najnowsze opinie, zanim zadzwoni. Trzecie to remarketing — pacjent, który raz wszedł na podstronę implantów, powinien przez kolejne tygodnie widzieć materiały budujące zaufanie: efekty leczenia, lekarza tłumaczącego procedurę, odpowiedzi na pytania o ból i raty.
Gdzie gabinety gubią pieniądze
Najczęstszy przeciek nie jest w reklamie, tylko w rejestracji. Telefon dzwoni w trakcie zabiegu i nikt nie oddzwania. Pacjent pyta o implanty na Messengerze o 21:00 i dostaje odpowiedź po dwóch dniach. Rejestratorka podaje cenę konsultacji i odkłada słuchawkę, zamiast zaproponować termin. Przy pacjencie wartym kilkanaście tysięcy złotych każda z tych sytuacji to realna strata — dlatego zanim zwiększysz budżet reklamowy, policz, ile zapytań umiera w obsłudze.
Od czego zacząć
Kolejność, która działa w gabinetach: najpierw uporządkuj profil w Google i system zbierania opinii, potem postaw podstrony zabiegowe z cenami od–do, następnie uruchom kampanię na frazy zabiegowe i remarketing, a na końcu domknij proces rejestracji tak, żeby każde zapytanie kończyło się propozycją terminu. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie dziś ucieka najwięcej pacjentów w Twoim gabinecie, zapisz się na bezpłatną analizę — w 48 godzin pokażemy, od czego zacząć.

Współzałożyciel i co-CEO ScaleCore Holding. Od 2021 roku prowadzi agencję Vinson, która pracowała z ponad 500 firmami. W ScaleCore odpowiada za dywizje branżowe i jakość wdrożeń.
Sprawdź, co blokuje wzrost Twojej firmy
Bezpłatna analiza biznesu: w 48 godzin pokażemy, gdzie uciekają Ci klienci i jaki plan przyjęlibyśmy dla Twojej branży. Bez zobowiązań i bez umów wiążących.
Zapisz się na bezpłatną analizę








